BOSKIE CIAŁO
Wieczór, na którym przestajesz walczyć ze swoim ciałem i zaczynasz z nim rozmawiać
- 26 listopada 2026, godz. 20:00
- 90 minut
- 149,00 zł
Dla kobiet, które od lat patrzą w lustro z ciężkim sercem i chcą wreszcie poczuć spokój w swoim ciele, jeszcze zanim zmieni się liczba na wadze.
Kochana,
zanim powiem Ci cokolwiek o masterclassie, chcę, żebyś na chwilę się zatrzymała. Weź głęboki oddech, opuść ramiona i przeczytaj ten tekst tylko dla siebie, bez pośpiechu i bez oceniania.
Wiem, że na co dzień ogarniasz wszystko: pracę, dom, dzieci, zakupy, cudze terminy i cudze humory. Jesteś tą, na którą wszyscy mogą liczyć i która zawsze wie, co trzeba zrobić. A potem wieczorem zostajesz sama ze sobą, przechodzisz obok lustra i w głowie odzywa się głos, który mówi do Ciebie rzeczy, jakich nie powiedziałabyś nikomu innemu.
Czasem to jedno krótkie zdanie, wypowiedziane po cichu, ze spuszczonym wzrokiem:
„Obrzydliwe cielsko.”
Jeśli to zdanie choć trochę ścisnęło Cię w środku, wiedz, że nie jesteś z tym sama. Ten masterclass powstał właśnie dla Ciebie.
- Przed wyjściem przebierasz się trzy razy, a i tak wybierasz najluźniejszą bluzkę, żeby broń Boże nie było widać żadnej fałdki.
- Na rodzinnych zdjęciach stajesz z tyłu albo sama trzymasz telefon, żeby nie być na żadnym.
- Obok lustra przechodzisz szybciej, niż trzeba, a w przymierzalni najchętniej zgasiłabyś światło.
- Kiedy ktoś Cię przytula, wciągasz brzuch i czekasz, aż skończy.
A w głowie mówisz o swoim ciele słowa, których nie powiedziałabyś nawet najgorszemu wrogowi.
Przez lata myślałam, że dopiero kiedy będę szczupła, poczuję się pewna siebie, ważna i widziana. Bałam się chodzić na koncerty i studenckie imprezy, bałam się wygłupiać, krzyczeć, śmiać się i tańczyć tak, jak naprawdę chciałam, bo jak cholera bałam się oceny innych.
Moja waga nie miała z tym nic wspólnego. Sama to sobie wmówiłam, kiedy uznałam się za gorszy sort człowieka i zamknęłam serce na tak wiele.
Dlatego zapytam Cię bardzo czule: ile rzeczy Ty już odłożyłaś na „kiedy schudnę”? Ile wyjazdów, sukienek, zdjęć z dziećmi i wieczorów, na których mogłaś po prostu dobrze się bawić?
Rok temu na Bali nie byłam w stanie skończyć pierwszych zajęć
Poleciałam na retreat z tańcem w szpilkach jako dziewczyna, która chodziła w luźnych ciuchach, żeby broń Boże nie było widać żadnej fałdki. Pierwszych zajęć nie dałam rady skończyć, bo płakałam i nie mogłam się uspokoić. Nie mogłam patrzeć na swoje odbicie, bałam się mocniej ruszyć biodrem i czułam się jak w potrzasku.
Dziś wiem, że całe to napięcie i lata wstydu musiały wreszcie znaleźć ujście. Ostatniego dnia zatańczyłam solo tak, jakby nikt nie patrzył, a moje życie po tamtym wyjeździe zmieniło się diametralnie.
Jestem lekarką, sama zrzuciłam 30 kg i wciąż jestem w swoim procesie. Pracuję jednocześnie z ciałem i z głową, bo wiem, jak trudno dbać o ciało, którego się nienawidzi. Ciało, które codziennie słyszy od Ciebie obelgi, żyje w napięciu i w trybie przetrwania, a w takim stanie każda dieta zamienia się w walkę.
Prawdziwa zmiana zaczyna się od zdań, które mówisz sobie o swoim ciele, długo zanim zmieni się liczba na wadze.
Budzisz się, idziesz do łazienki i zamiast starego zdania masz w głowie nowe: Twoje, wybrane przez Ciebie poprzedniego wieczoru. Nadal masz to samo ciało, a jednak patrzysz na nie odrobinę łagodniej. Wiesz już, skąd wzięły się słowa, którymi tak długo się raniłaś i wiesz, że nie musisz ich dalej powtarzać.
Ta odrobina łagodności może stać się pierwszym krokiem do zmiany, na którą czekasz od lat.
Co wydarzy się 26 listopada?
Wejście w ciało
Zaczniemy od krótkiego ćwiczenia oddechowego, które uspokoi Twój układ nerwowy i pozwoli Ci poczuć ciało, zanim zaczniesz o nim myśleć.
Skąd wzięły się Twoje przekonania o ciele
Zdania z domu, komentarze bliskich, lata diet. Wypiszesz trzy zdania, które mówisz o sobie przed lustrem i zobaczysz, czyim głosem tak naprawdę mówią.
Uwolnienie emocji
Poprowadzę Cię przez ćwiczenie z oddechem i listem do własnego ciała. Możesz je przerwać w każdej chwili, a ja cały czas będę z Tobą.
Nowa tożsamość
Wybierzesz jedno nowe zdanie o swoim ciele na najbliższe 30 dni i dostaniesz prosty sposób, żeby wracać do niego każdego ranka.
Co dalej
Odpowiem na Twoje pytania i opowiem, jak możesz pójść dalej, a uczestniczki dostaną ode mnie specjalną propozycję dostępną tylko dla nich.
Wszystko, czego potrzebujesz na ten wieczór
90 minut na żywo
Spotkanie ze mną na żywo online, w kameralnej i bezpiecznej atmosferze.
Nagranie spotkania
Jeśli nie możesz być na żywo albo chcesz wrócić do ćwiczeń.
Ćwiczenia w trakcie
Zrobisz je razem ze mną, wystarczą kartka i długopis.
Specjalna propozycja
Tylko dla uczestniczek.
Co mówią kobiety, które ze mną pracowały
Po konsultacji z panią Natalią chyba pierwszy raz poczułam się naprawdę zaopiekowana. Okazała mi ogromne zrozumienie, empatię i uważność, których wcześniej bardzo mi brakowało w kontaktach z lekarzami.
Ile razy myślałam, że coś zrobię, jak schudnę: kupię ładniejsze ubrania, polecę na paralotni, pokonam park linowy… Paradoksalnie właśnie wtedy, kiedy zaczęłam robić to, co chcę, nie czekając na wymarzoną wagę, naprawdę zaczęłam chudnąć, bo przestałam czekać.
Jest siła, jest moc! Dziś kolejny dzień treningu plus stepper, do tego 16 000 kroków, ufarbowane włosy, zrobione paznokcie. W końcu ważna byłam ja.
Ten masterclass jest dla Ciebie, jeśli:
- unikasz luster, zdjęć i przymierzalni, a myśl o swoim ciele od razu ściska Cię w środku;
- masz za sobą lata diet i nawet kiedy waga spada, w głowie dalej słyszysz te same zdania;
- chcesz poczuć spokój w swoim ciele już teraz, w trakcie odchudzania, a nie dopiero „kiedyś”;
- jesteś gotowa na 90 minut szczerości ze sobą.
Nie jest dla Ciebie, jeśli:
- szukasz diety albo jadłospisu, bo tego na masterclassie nie będzie;
- oczekujesz, że po jednym wieczorze pokochasz każdy centymetr siebie, bo to proces, który dopiero zaczniemy;
- chcesz tylko posłuchać, a nie masz ochoty zajrzeć do siebie.
Boskie ciało · Masterclass online
Link do spotkania na Zoomie dostaniesz w mailu zaraz po zakupie.
Zanim się zapiszesz
Czy muszę mieć włączoną kamerę?
Możesz być z wyłączoną kamerą przez cały czas, a Twoje notatki zostaną tylko dla Ciebie.
Co, jeśli nie mogę być na żywo?
Dostaniesz nagranie na maila, więc obejrzysz je w swoim tempie, wtedy kiedy wreszcie znajdziesz chwilę dla siebie.
Co przygotować?
Kartkę, długopis, wodę i spokojne miejsce, w którym przez 90 minut nikt nie będzie od Ciebie niczego chciał.
Jak dostanę link do spotkania?
Zaraz po zapisie dostaniesz maila z linkiem do spotkania, a w dniu masterclassu przypomnienie.
Boję się, że się rozkleję. Co wtedy?
Wzruszenie jest jak najbardziej w porządku, sama przepłakałam niejedne zajęcia. Każde ćwiczenie możesz przerwać w dowolnej chwili i nikt poza Tobą nie musi widzieć, co się z Tobą dzieje.
Czy masterclass zastępuje terapię albo leczenie?
Masterclass jest spotkaniem edukacyjnym i rozwojowym, więc nie zastępuje psychoterapii ani leczenia. Jeśli jesteś w trakcie leczenia zaburzeń odżywiania albo innego leczenia psychiatrycznego, porozmawiaj o udziale ze swoim lekarzem lub terapeutą.
Większość kobiet, które to czytają, jutro znowu przejdzie szybciej obok lustra i powie sobie w duchu to samo zdanie co zawsze.
Ty możesz 26 listopada usiąść ze mną, zrobić sobie herbatę i sprawdzić, skąd ono się wzięło.
Do zobaczenia 26 listopada 🤍
Natalia
PS Jeśli wciąż się wahasz, zadaj sobie jedno pytanie: ile jeszcze wieczorów chcesz przechodzić szybciej obok lustra? Ja dam Ci 90 minut, troskę i narzędzia, a Ty możesz dać sobie szansę.